poniedziałek, 15 marca 2010

Kryminologia ewolucyjna

Piotr zachowywał się dojrzale
miał kolegę
nakłaniał do zgody.
A pól litra wódki …
nie jest ilością zatrważającą.

Agresja w polskich warunkach?
To niewyobrażalne!
Chyba że nożem mordują…
Nie mogłam uwierzyć,
doprawdy barwny przypadek.

Kuchenne zabójstwo
jest logiczne,
oczywiste rodzinne warunki.
Miłość ujęta raz a dobrze.

A Piotruś od 20:00,
bo Mariusz uwagi czynił
i tym zawinił
morderstwo, zabójstwo- jasne.

Ale żeby solą,
żeby kabel wyciągać,
folią ściany oklejać,
babrać się, czas tracić…

Piotrek byłeś niepoważny.
Tu nie świętylas
ani świętałódź
do gazet to- to się nawet
nie na da.

Obiecaj, zrobisz tak jeszcze raz.
przyczusz się, postarasz
za 25 lat,
spokojnie, masz czas,
zdasz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz