niedziela, 7 marca 2010

http://www.youtube.com/watch?v=o1UXBC7whrQ


To na dole ma sto lat.

Od tego na dole wziął się tytuł. Dziś jest zimno i wcale przyjemnie.


Jak mi ktoś powie,że robienie sobie krzywdy nie sprawia przyjemności to go zbiję, na kwaśne jabłko, a może nawet na zgniłą węgierkę. Ktoś zakrzyknie, że zdanie brzmi jak z podręcznika domowego samobójcy, a przynajmniej masochisty. Otóż nie, już wyjaśniam.

Nikt oczywiście otwarcie na ulicy się nie przyzna, nawet przed samym sobą. W momencie czynienia złego nikt nie określi tego, co właściwie czuje. A mianowicie, że się jest ciepłym kłębkiem materii, jedynym takim ośrodkiem życia we wszechświecie.

Czujesz przyjemność, bo twoje problemy, twoje cierpienie zmienia bieg historii większej lub mniejszej. Nieważne, ważne że twojej. Dzięki zdolności odczuwania bólu,a raczej wyjątkowej interpretacji tego uczucia, podświadomość tłucze w twoje ściśnięte przez płacz czoło: "Centrum wszechświata to ja. Największy problem jest mój i największe cierpienie też zasłużenie przypadło mi w udziale. Tak, jestem niepowtarzalna, bo płaczę. Przecież inni tego tak nie robią, nikt inny nie ściska tak silnie poduszki i nie zużywa tylu chusteczek. Moje łzy pozostawiają gruby ślad soli na policzku, mój krzyk powoduje fale uderzeniową łamiącą przekonanie o sprawiedliwości Boga, jednoczenie nie alarmując mamy siedzącej w pokoju obok."



Masz dwa razy.

cztery uderzenia

daj mi poczuć że coś znaczę

cel twoich rąk

powierzchnię przyswajania energii

twojego ciała


Masz kilka minut

średni polak korzysta z trzech

cztery strzały

truskawkowe osłony

kamizelka kuloodporna

aresztowanie

zaanektowanie nowego terytorium


Nie zamykaj oczu

nie zasłaniaj okien

nie zakładaj

nie zamykaj drzwi

niech słyszą


Masz miejsce na grób

tylko kop

cztery razy w bok

dwa się zanurz

w cuchnących trzcinach

wyciągnij łódź

i odwieść nas od tego zdołaj,

gdybyśmy chcieli mnie tutaj pochować.

6 komentarzy:

  1. stare ale jare ...
    godne moja droga ;]

    OdpowiedzUsuń
  2. Ach, Hanno, gratuluję zaistnienia w blogsferze.

    OdpowiedzUsuń
  3. panie i panowie ...
    chłopcy i dziewczęta ...
    cóż za radość spotkała nasze serca dzięki naszej kochanej HM, która zechciała podzielić się z nami cząstką jej samej ...
    cóż ..można jej tylko za to dziękować co też czynię ...
    Dzięki Ci !!
    każdy kto odnalazł się w twych tekstach przyzna się do tego ...
    pozdrawiam ;]

    OdpowiedzUsuń
  4. JA!!! :D ej a mi sie to troche z Fight Clubem kojarzy. to o ciepłym kłębku.

    OdpowiedzUsuń
  5. I dobrze Ci się kojarzy.

    OdpowiedzUsuń